Tomasz Kuzabski

adwokat

Zajmuję się prowadzeniem sporów sądowych reprezentując przedsiębiorców. Działam głównie na terenie Śląska, ale chętnie przyjmuję ciekawe sprawy z terenu całej Polski.
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Depozyt adwokacki jako zabezpieczenie umowy

Tomasz Kazubski24 kwietnia 2020Komentarze (0)

depozyt adwokackiDepozyt adwokacki to być może przyszłość, ale zacznijmy od początku. Zabezpieczenie umowy to będzie teraz największa bolączka przedsiębiorców w nadchodzącym czasie kryzysu. Aż trudno to sobie wyobrazić po 30 latach ciągłego wzrostu gospodarczego. Owszem były i są nadal trudne sytuacje. W niektórych branżach realizacja danej umowy to było i jest niesamowite ryzyko. Z jednej strony, czy wykonawca wykona to do czego się zobowiązał. Z drugiej strony czy ten, który miał zapłacić, wywiąże się z tego obowiązku.

Już teraz moja znajoma miała problem. Klient zamówił wykonanie nietypowego towaru. Pewnie było to jeszcze w czasach sprzed koronawirusa i nadciągającego kryzysu. Towar został wykonany, a klient się rozmyślił. Największym problemem jest, kiedy towar jest nietypowy – robiony pod konkretnego klienta. Bardzo trudno znaleźć na niego nowego klienta. Istnieją sprawy drobne, nieistotne z punktu widzenia działalności danego przedsiębiorstwa. Są jednak takie umowy, które mogą zachwiać stabilnością Twojej firmy lub pociągnąć ją na dno. Szczególnie w czasach, kiedy sądy działają bardzo wolno. W obecnych czasach praktycznie w ogóle one nie działają.

Geneza problemu

Dotychczasowe zabezpieczenia umów są znane. Jednak według mnie w obecnych czasach są nieskuteczne. Pokażę to na przykładzie, bo wtedy najprościej zrozumieć pewne mechanizmy. Wyobraź sobie, że Pan Bezpieczny, który jest przedsiębiorcą musi postawić płot. Nie ważne, czy mały, czy wysoki, czy z siatki, czy jakikolwiek inny. Znalazł firmę Postaw Płot sp. z o.o. Do tej pory Pan Bezpieczny prowadził biznes od 25 lat. Zatrudnia 40 pracowników, jeździ Jaguarem w leasingu. Ma opinię rzetelnego przedsiębiorcy.

W czasach kryzysu dla Pana Bezpiecznego najlepszym rozwiązaniem jest zamówienie wykonania płotu i zapłatę na sam koniec. Nie chce płacić zaliczki. Nie wiadomo, czy realizacja w ogóle ruszy. Branża budowlana już do tej pory miała duże problemy z zadłużeniem oraz z płynnością. Często zatrudnia pracowników z Ukrainy. Część z nich pojechała do domu, nie wiadomo, czy wrócą. Można płacić za wykonanie umowy partiami. Jednak jeżeli umowa nie będzie dokończona to wiadomo jak to jest z nową firmą, która przychodzi w miejsce dotychczasowej. Wszędzie widzi winę poprzedników i każe płacić czasami za to samo, co już zostało wykonane.

Z drugiej strony firma Postaw Płot sp. z o.o. w żadnym wypadku nie chce zgodzić się na płatność na koniec umowy. Zwykle nie ma z czego sfinansować materiału oraz pracy ludzi. Z wyjątkiem postawienia płotu na działce 15 m x 15 m. Dodatkowo nie ma żadnej gwarancji, że kiedykolwiek otrzyma pieniądze. Wystarczy, że biznes Pana Bezpiecznego zachwieje się w tych trudnych czasach choć trochę. O co nie jest trudno. W pierwszej kolejności nie zapłaci nowym kontrahentom. Priorytet to realizacja podstawowej działalności swojego przedsiębiorstwa. W razie braku zapłaty Postaw Płot sp. z o.o. musiałaby iść do sądu. Zwykle musiałaby zatrudnić prawnika. Na dodatek czekać nawet 1-3 lata na prawomocny wyrok. Wtedy nie wiadomo, czy będzie z czego cokolwiek wyegzekwować.

Zabezpieczenie umowy – dotychczasowe rozwiązania

Dotychczasowe zabezpieczenie umowy wygląda zwykle następująco:

  • zaliczka bądź zadatek, najpopularniejsze,
  • weksel, rzadko spotykany, ale chyba trochę wraca do łask,
  • zastaw rejestrowy, również rzadko spotykany,
  • hipoteka, do transakcji nie licząc pożyczek i kredytów, wręcz niespotykana,
  • przewłaszczenie na zabezpieczenie, chyba częściej spotykane,
  • kara umowna, najczęściej spotykana, wręcz element obowiązkowych wielu umów,
  • gwarancje bankowe i ubezpieczeniowe.

Do tej pory gospodarka rozwijała się non stop. Rynkiem rządzili co do zasady pracownicy. W relacjach B2B ten, który miał wykonać usługę oraz ten, który miał sprzedać towar. W tej chwili na pewno to się zmieni. Przedsiębiorcy wykonujący usługi będą szukali zleceń i pewnego płatnika za te usługi. Tak samo może się okazać, że producenci przynajmniej w części branż mogą mieć prościej niż sprzedawcy.

Niestety najprostsze zabezpieczenia mogą w tej chwili nie spełniać swojej funkcji.  Przykładowo zaliczka miała na celu spowodować sytuację, w której dający zaliczkę nie będzie chciał jej utracić. W chwili obecnej w wielu sytuacjach może dojść do tego, że przedsiębiorcy będą myśleli w kategoriach ograniczania strat (wydatków) niż ratowania zaliczki. Będą woleli np. utracić 10% zaliczki niż stracić zupełnie płynność finansową.

Zabezpieczenie umowy – depozyt adwokacki

Depozyt adwokacki to bardzo rzadko stosowana forma zabezpieczenia płatności. Wręcz nieznana wśród przedsiębiorców, ale również wśród wielu prawników. Najprościej ujmując, ta strona umowy, której obowiązkiem jest zapłata za wykonaną usługę lub towar, przekazuje wynagrodzenie do depozytu prowadzonego przez adwokata. Dla producenta oraz wykonawcy usługi jest to bardzo ważna informacja – druga strona rzeczywiście posiada gotówkę. Po prostu wpłaci ją na depozyt adwokacki. Ma również pewność, że te pieniądze nie znikną przed zakończeniem realizacji umowy.

Strona umowy będąca płatnikiem również posiada korzyści z tego rozwiązania. Nie musi wpłacać jakichkolwiek zaliczek. Może płacić za wykonanie poszczególnych części umowy lub na sam koniec. Jedyny, dość istotny minus, to zamrożenie gotówki na czas realizacji umowy. Dlatego najlepiej stosować ją do umów, które de facto powinny być zapłacone z góry, ale w obecnych czasach jest to zbyt duże ryzyko. Plusem jest jednak nastawienie producenta lub wykonawcy usługi – mam 100% pewności, że jeżeli wywiążę się z umowy to wynagrodzenie zostanie zapłacone.

Nie będę opisywał szczegółowo, jak to wygląda pod względem prawnym. Rolą każdego adwokata jest prawidłowe zastosowanie tej instytucji, która akurat od strony prawnej jest skomplikowana. Jak sama nazwa wskazuje depozyt prowadzony jest przez adwokata, więc szczegóły inżynierii prawnej mogą się różnić u każdego. Poza tym nie można go wykorzystać w innej postaci, więc powszechna wiedza w tym zakresie nie spowoduje, że będzie go można wykorzystać samodzielnie bez udziału adwokata. Nieprzydatne są w tym przypadku ani depozyt sądowy ani depozyt notarialny – bowiem służą one do bardzo konkretnych, jednostkowych przypadków. Depozyt adwokacki został po części opisany w dzienniku Rzeczpospolita w jednym z artykułów.

********

Zapraszam również do zapoznania się z postami:

Adw. Tomasz Kazubski

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

e-mail: adwokat.kazubski@gmail.com

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Adwokat Tomasz Kazubski - Kancelaria Adwokacka Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Adwokat Tomasz Kazubski - Kancelaria Adwokacka z siedzibą w Rybniku.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem adwokat.kazubski@gmail.com.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis: