Tomasz Kuzabski

adwokat

Zajmuję się prowadzeniem sporów sądowych reprezentując przedsiębiorców. Działam głównie na terenie Śląska, ale chętnie przyjmuję ciekawe sprawy z terenu całej Polski.
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Lekarz sądowy usprawiedliwia nieobecność

Tomasz Kazubski16 sierpnia 20182 komentarze

lekarz sądowyLekarz sądowy to taka zanikająca profesja, która jest niestety potrzebna w praktyce sądowej. Leczyć takie osoby nie leczą, ale tylko one de facto mogą usprawiedliwić nieobecność w sądzie z powodu choroby. Do tego znikają w zatrważającym stopniu. Przykładowo w okręgu gliwickim obecnie jest zaledwie 4 lekarzy sądowych na ok. 1.250.000 mieszkańców. Listę ze Śląska znajdziesz tutaj.

Problem jest zawsze z dotarciem do nich, a szczególnie w sytuacjach nagłych. Po przemęczonej nocy wcześnie rano dzwoni do mnie wspólniczka i ostatkiem sił mówi: ratuj, nie dam rady być na rozprawie, a muszę być ja. Szybka decyzja: szukamy lekarza sądowego. Okazuje się, że najbliższy lekarz sądowy jest w środku lasu, czyli w Kuźni Raciborskiej. Dzwonię od rana, aby zarejestrować ją do lekarza sądowego. Nikt nie odbiera. Przyjeżdżamy na miejsce, było w okolicach godz. 8:30. W recepcji dowiadujemy się, że telefon jest odbierany od godz. 9:00, a wolnych miejsc do lekarza sądowego już nie ma!!! Tłumaczymy, że my musimy mieć wizytę i to dzisiaj. Twierdzą, że zarezerwowane są na każdy dzień tylko 3 miejsca dla osób po zaświadczenia sądowe i pula już się wyczerpała!!! Nie odpuściłem, na szczęście lekarz sądowy był przemiły i przyjął wspólniczkę mimo wszystko.

Choroba a wezwanie do sądu

Ty jako przedsiębiorca możesz dostać wezwanie do sądu jako świadek. Kręcimy się w świecie biznesu i jesteśmy świadkami różnych zdarzeń. Jeżeli otrzymałeś wezwanie, a jesteś chory to musisz usprawiedliwić swoją nieobecność. W przeciwnym razie sąd może nałożyć na Ciebie grzywnę. Często sądy nakładają symboliczne jak na przedsiębiorcę grzywny w wysokości 200 – 300 złotych. Spotkałem jednak sędziów, szczególnie w Warszawie, którzy od razu nakładali grzywny w wysokości kilku tysięcy złotych. Co prawda jeżeli świadek stawił się na kolejną rozprawę i usprawiedliwił swoje niestawiennictwo to często ta grzywna była uchylana. Przy powtórnym nieusprawiedliwionym niestawiennictwie i ukaraniu grzywną sąd może dodatkowo zarządzić przymusowe sprowadzenie świadka przez Policję.

Usprawiedliwienie nieobecności świadka na rozprawie z powodu choroby może wystawić tylko lekarz sądowy. Listę lekarzy sądowych można znaleźć w Internecie na stronach sądów okręgowych. Wystarczy w  wyszukiwarce wpisać: lekarz sądowy + nazwę miejscowości, w której znajduje się sąd okręgowy. Jeżeli nie wiesz, w którym mieście znajduje się taki sąd to najlepiej zadzwonić do najbliższego sądu rejonowego. Na pewno pomogą. Należy wybrać lekarza sądowego z listy sądu okręgowego, na terenie którego przebywasz. Oznacza to, że jeżeli przebywasz np. w Rybniku to szukaj lekarza sądowego na liście Sądu Okręgowego w Gliwicach – nawet jeśli masz wezwanie do sądu we Wrocławiu lub Krakowie.

Choroba a występowanie jako powód lub pozwany

Podobnie jest w przypadku, kiedy w sprawie występujesz jako powód lub pozwany tylko skutki są inne. Jeżeli jesteś świadkiem i odebrałeś wezwanie to sąd będzie chciał Cię przesłuchać na kolejnej rozprawie. W tym celu odroczy rozprawę na nowy termin. Jeżeli jednak występujesz w sprawie jako powód lub pozwany i w tym charakterze masz być na najbliższym terminie przesłuchany, to w przypadku nieusprawiedliwienia nieobecności sąd po prostu może pominąć dowód z przesłuchania Ciebie. Często może to być dotkliwe dla końcowego wyniku postępowania. Sąd po prostu może stwierdzić, że przez to jakiś fakt nie został udowodniony.

Jeżeli nie będziesz przesłuchiwany, a masz występować na rozprawie jako powód lub pozwany to musisz mieć usprawiedliwienie od lekarza sądowego. Będzie ono jednak przydatne tylko wtedy, gdy występujesz w sprawie sam bez adwokata lub radcy prawnego. Jest kilka orzeczeń Sądu Najwyższego, które stoją na stanowisku, że w takiej sytuacji wystarczy tylko obecność pełnomocnika.

Brak możliwości na wizytę u lekarza sądowego

Jeżeli choroba rozpoczęła się przynajmniej na 4 dni przed terminem rozprawy to koniecznie musisz mieć zwolnienie od lekarza sądowego. Jeżeli jest to sytuacja nagła lub po prostu nie masz siły udać się do lekarza sądowego a do rozprawy pozostało mniej niż 4 dni to sądy powinni tymczasowo akceptować informację o chorobie od zwykłego lekarza. Później i tak będziesz musiał udać się do lekarza sądowego, może to być nawet po rozprawie.

Może też się tak zdarzyć, że choroba dopadnie Cię dzień wcześniej lub nawet w nocy. Wtedy tymczasowo wystarczy po prostu sama informacja do sądu i późniejsze doręczenie usprawiedliwienia od lekarza sądowego. Tylko pamiętaj, że to nie może być przeciągane. Dostarczenie zaświadczenia od zwykłego lekarza z informacją, że chorujesz od tygodnia, może skutkować nieusprawiedliwieniem obecności.

Lekarz sądowy

Lekarz sądowy co do zasady przyjmuje w miejscach wskazanych w wykazie prowadzonym przez Prezesa Sądu Okręgowego. Jeżeli stan zdrowia uniemożliwia stawienie się w gabinecie to lekarz sądowy może przeprowadzić badania w Twoim miejscu pobytu. Nie wiem, jak to działa w praktyce, bo nigdy się z tym nie zetknąłem. Jednak taką możliwość wprost przewiduje ustawa o lekarzu sądowym w art. 12. Zawsze można się na niego powołać, jeżeli lekarz sądowy lub recepcjonistka będzie przekonywała, że nie ma takiej możliwości.

Poza jednym przypadkiem lekarz sądowy wydaje zaświadczenie po uprzednim osobistym zbadaniu Ciebie. Dodatkowo powinien zapoznać się z dokumentacją lekarską, jeżeli taka istnieje. Jest jedyny przypadek, kiedy lekarz sądowy nie musi osobiście Ciebie badać. Jeżeli przebywasz w szpitalu, hospicjum lub innym zakładzie opieki zdrowotnej, który umożliwia zapewnienie całodobowej opieki medycznej. Wtedy wystarczy, że lekarz sądowy zapozna się z Twoją dokumentacją medyczną. W takim przypadku powinien to zaznaczyć w wydanym zaświadczeniu.

Ważną informacją jest to, że udając się do lekarza sądowego zabierz ze sobą wezwanie lub zawiadomienie o rozprawie, które otrzymałeś z sądu. Często zdarza się, że nie posiadasz takiego dokumentu, bowiem byłeś na poprzednim terminie i sąd poinformował Cię ustnie. Wtedy powinno wystarczyć, że oświadczysz lekarzowi sądowemu, że w takiej formie wiesz o rozprawie. Jednak dobrze jeżeli znasz termin rozprawy i sygnaturę sprawy. Jeżeli jakiś lekarz sądowy będzie robił problemy to również możesz powołać się na art. 13 ustawy o lekarzu sądowym.

Lekarz sądowy ma prawo wglądu w dokumentację medyczną związaną z leczeniem. Zakłady opieki zdrowotnej oraz inni lekarze mają obowiązek udostępnić taką dokumentację. Lekarz sądowy, do którego zwróciłeś się o wydanie zaświadczenia, powinien mieć jak najszerszą wiedzę w tym zakresie.

Poinformowanie sądu o chorobie

Jeżeli masz w ręku zaświadczenie lekarza sądowego co najmniej na 4 dni przed terminem rozprawy  to możesz wysłać zwolnienie listem priorytetowym. Jeżeli na zaświadczeniu z jakiegoś powodu lekarz sądowy nie zamieści sygnatury sprawy to musisz dołączyć krótkie pismo informujące o swojej nieobecności. Jeżeli są 3 lub mniej dni przed terminem rozprawy to możesz kogoś poprosić, aby dostarczył zwolnienie lekarskie bezpośrednio na biuro podawcze sądu lub niech ktoś wyśle je faksem. Należy uniknąć sytuacji, w której przesyłka utknie na poczcie lub w machinie biurokratycznej sądu.

Nie zwlekaj z poinformowaniem sądu na ostatni moment. Jeżeli sędzia przygotowując się do rozprawy dzień wcześniej będzie widział zwolnienie w aktach to może telefonicznie odwołać rozprawę. Ułatwia to wszystkim życie.

Jeżeli nie masz możliwości dostarczenia zaświadczenia do sądu co najmniej na dzień przed rozprawą to wyślij kogoś do sądu na samą rozprawę lub jeżeli reprezentuje Cię adwokat lub radca prawny to przekaż jej/jemu to zwolnienie. W ostateczności po prostu zadzwoń do sądu na wydział, w którym toczy się sprawa i poinformuj telefonicznie o fakcie swojej choroby. Pracownik sądu powinien sporządzić na tą okoliczność notatkę i doręczyć ją sędziemu. Ludzie jak zwykle są najbardziej zawodni, a czasami do niektórych sądów bardzo ciężko się dodzwonić.

Brak zaświadczenia lekarza sądowego

Jeżeli zaświadczenie nie będzie pochodziło od lekarza sądowego lub brak będzie jakiegokolwiek zaświadczenia to sąd zobowiąże Cię do dostarczenia zwolnienia od lekarza sądowego. Może też od razu skazać Cię na grzywnę. Masz wtedy możliwość usprawiedliwienia się poprzez dostarczenie zaświadczenia od lekarza sądowego. Zawsze możesz wnieść o uchylenie grzywny. Sąd powinien przychylić się do tego wniosku jeżeli następnym razem stawisz się na kolejną rozprawę, na którą dostaniesz osobne wezwanie.

Każdy sąd może podjąć decyzję o zweryfikowaniu, czy zaświadczenie lekarza sądowego zostało prawidłowo wystawione. Zdarza się to jednak bardzo rzadko.

******

Należy też pamiętać, że lekarz sądowy nie jest biegłym sądowym, choć pewnie zdarzają się takie osoby, które są jednocześnie i lekarzem sądowym i biegłym sądowym. O tym drugim warto przeczytać w moim poście: Opinia biegłego sądowego.

Polecam również temat: Nowe opłaty sądowe w sprawach cywilnych

W innym poście zastanawiałem się, czy warto zmieniać adwokata do napisania apelacji, po przegranej sprawie w I instancji: Adwokat do napisania apelacji

W razie pytań można kontaktować się ze mną.

Adw. Tomasz Kazubski

 

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Agnieszka Sierpień 20, 2018 o 21:35

To ciekawe. Sprawdziłam – w okręgu krakowskim jest 12 lekarzy sądowych! Nigdy wcześniej nie zwróciłam na to uwagi, bo jako adwokat z zasady nie choruję ;-), ale tych 12 lekarzy to także kropla w morzu potrzeb…

Odpowiedz

Tomasz Kazubski Sierpień 22, 2018 o 14:56

U nas też jeszcze niedawno było myślę, że ok. 10. Może jest to jakaś forma wywarcia presji w celu podniesienia stawek, podobno niskich.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Prawa Gospodarczego Niepelt-Kazubski Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Prawa Gospodarczego Niepelt-Kazubski z siedzibą w Rybniku.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem kancelaria@niepelt-kazubski.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: