Tomasz Kuzabski

adwokat

Zajmuję się prowadzeniem sporów sądowych reprezentując przedsiębiorców. Działam głównie na terenie Śląska, ale chętnie przyjmuję ciekawe sprawy z terenu całej Polski.
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Formularze w nowelizacji kpc z 2019 roku to chyba największa rewolucja. One po prostu znikają z postępowania procesowego. Będąc bardziej precyzyjnym: znikają z Kodeksu postępowania cywilnego, a przez to nie będą obowiązkowe.

Formularze – czasami pomagają, czasami są zmorą. Pamiętam taką sytuację, gdy wiele lat temu pracowałem na etacie i wypełniłem widocznie stary druk delegacji. Kadrowa kazała mi przepisać go na jej druk. Przeanalizowałem oba i zapytałem: czym różnią się te 2 druki poza kolorami? Nie była w stanie odpowiedzieć mi na to pytanie, ale przepisać musiałem. Podobnie jest w urzędach, kiedy formularz przygotuje urząd X, skorzystasz z niego, ale składasz go do urzędu Y. Wtedy zdarza się, że nie honorują go. Jako przeciwnik biurokracji nie używam pieczątki imiennej i jakoś nikt nigdy nie zwrócił mi na to uwagi 🙂

Formularze do tej pory

Formularze w procesie do tej pory były używane w kilku przypadkach. W postępowaniu uproszczonym: pozew, odpowiedź na pozew, sprzeciw od wyroku zaocznego i pismo zawierające wnioski dowodowe musi obecnie być składane na formularzach.

Dodatkowo pozew na formularzu jest obowiązkowy w sprawach:

  • świadczenia usług pocztowych i telekomunikacyjnych,
  • przewozu osób i bagażu w komunikacji masowej,
  • dostarczania energii elektrycznej, gazu i oleju opałowego,
  • dostarczania wody i odprowadzania ścieków,
  • wywozu nieczystości,
  • dostarczania energii cieplnej.

W postępowaniu nakazowym zarzuty i postępowaniu upominawczym sprzeciw wnosi się na formularzu jeżeli pozew również był wnoszony na formularzu.

Postępowanie nieprocesowe i inne

Tutaj zostaje bez zmian. Formularze jako obowiązkowe zostają. Używa się ich w postępowaniu wieczystoksięgowym i rejestrowym. Od 1 stycznia 2019 roku skargę na czynności komornika można wnieść na urzędowym formularzu. Formularz ten dostarcza komornik dłużnikowi przy pierwszej czynności.

Formularz stosuje się również przy wydawaniu zaświadczenia europejskiego tytułu wykonawczego. Można z formularza urzędowego korzystać przy składaniu wniosku o wszczęcie egzekucji komorniczej.

Ustawodawca postanowił, że formularze w postępowaniach pozaprocesowych zostaną ze względu na konieczność składania oświadczeń o konkretnej treści.

Uzasadnienie zmian

W uzasadnieniu do rządowego projektu zmian znajdziemy kilka argumentów. Autorzy uważają za niecelowe zmuszanie adwokatów i radców prawnych do korzystania z formularzy w procesie skoro jako profesjonalni pełnomocnicy wiedzą (a przynajmniej wiedzieć powinni) co pismo procesowe powinno zawierać. W przypadku osób działających samodzielnie, jeżeli nie potrafią prawidłowo napisać pisma procesowego, to mają również trudności w prawidłowym wypełnieniu formularzy.

Formularze mają zniknąć z Kodeksu postępowania cywilnego w procesie, ale mają zostać jako fakultatywny sposób wnoszenia do sądu pism procesowych. Pytanie tylko, czy ktoś będzie go jeszcze używał, skoro nie będzie obowiązkowy. Ponadto, czy Ministerstwo Sprawiedliwości będzie zmieniało dotychczasowe formularze nadążając za zmianami w prawie.

****

Dopóki formularze są obowiązkowe można je znaleźć TUTAJ. Czas pokaże, czy nadal je tam znajdziemy, gdy staną się nieobowiązkowe.

Z serii nowelizacja kpc w 2019 roku polecam również:

W razie pytań można kontaktować się ze mną.

Adw. Tomasz Kazubski

lokalizacja: adwokat Rybnik, adwokat Wodzisław Śląski

{ 1 komentarz }

Pismo procesowe – jego treść i warunki formalne zmieniają się. Zmiana filozofii procedowania pojawia się w dużej nowelizacji kpc, która ma wejść w życie w 2019 roku. Z jednej strony ma być więcej wymagań, pismo procesowe będzie obszerniejsze merytorycznie. Z drugiej strony –  teoretycznie ma być bardziej skondensowane.

Można by rzec, że jestem mistrzem minimalizmu (czego czasami nie widać na blogu 😉 ). Zgadnij, ile liczyła moja najkrótsza, skuteczna apelacja? 1 akapit uzasadnienia 🙂 Sprawę wygrałem, ale sąd kosztów mi nie zasądził. Stwierdził, że mimo celności zarzutów apelacji i jej skuteczności – za dużo się nie napracowałem 😉 To było w Krakowie i stan ducha mieszkańców przechodzi również na sędziów – w końcu też są ludźmi 😉

Cieszę się niesamowicie z powodu tych zmian. Nieraz wściekałem się, że ludzie (w tym adwokaci i radcy prawni, ale i prokuratorzy w sprawach karnych) piszą tak dużo. Wiele kwestii przepisują lub powielają, że wszystko sprawia wrażenie, że pracują na akord od ilości stron. To co istotne zapisane jest w jednym zadaniu lub akapicie. Potem dopisują mnóstwo treści, aby zostało to potraktowane jako poważne pismo procesowe przez samą objętość.

Pismo procesowe – elementy

Nastąpiły niewielkie zmiany redakcyjne, ale dla przejrzystości wpisu warto je powtórzyć jednak w nowej redakcji. Zmiany merytoryczne zostaną oznaczone pogrubioną czcionką.

Każde pismo procesowe powinno zawierać:

  • oznaczenie sądu, do którego jest skierowane,
  • imiona i nazwiska lub nazwy stron, ich przedstawicieli ustawowych i pełnomocników,
  • sygnaturę akt (oczywiście poza pozwem i wnioskiem, kiedy jeszcze nie została nadana),
  • podanie wartości przedmiotu sporu lub wartości przedmiotu zaskarżenia (jeżeli od tego zależy: właściwość sądu, wysokość opłaty, dopuszczalność skargi kasacyjnej, a wartość ta nie wynika wprost z żądania),
  • oznaczenie rodzaju pisma,
  • osnowę wniosku lub oświadczenia,
  • w przypadku gdy jest to konieczne do rozstrzygnięcia co do wniosku lub oświadczenia – wskazanie faktów, na których strona opiera swój wniosek lub oświadczenie, oraz wskazanie dowodu na potwierdzenie każdego z tych faktów,
  • zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, wyszczególnienie, które fakty przyznaje, a którym zaprzecza, oraz wypowiedzenie się co do twierdzeń i dowodów zgłoszonych przez stronę przeciwną (dotyczy pism przygotowawczych, w tym odpowiedzi na pozew lub wniosek),
  • podstawę prawną żądań i wniosków (fakultatywne, a na zarządzenie przewodniczącego obowiązkowe dla adwokatów i radców prawnych),
  • oświadczenie o doręczeniu odpisu pisma drugiej stronie albo o jego nadaniu przesyłką poleconą (dotyczy adwokatów, radców prawnych i brak oświadczenia powoduje zwrot pisma bez wzywania do usunięcia braku),
  • oświadczenie o doręczaniu pism w formie elektronicznej, adres poczty elektronicznej lub numer faksu (dotyczy adwokatów i radców prawnych, w pierwszych pismach, fakultatywne),
  • podpis strony albo jej przedstawiciela ustawowego lub pełnomocnika,
  • wymienienie załączników i dołączenie ich do pisma.

Pierwsze pismo procesowe (pozew / wniosek)

Musisz pamiętać, że w pierwszym piśmie procesowym, czyli pozwie i wniosku trzeba dodatkowo podać:

  • zakres żądania,
  • datę wymagalności roszczenia,
  • wskazanie faktów, na których powód opiera swe żądanie, a w miarę potrzeby uzasadniających również właściwość sądu,
  • informację o próbie mediacji lub polubownego rozwiązania sporu, a w przypadku braku wskazanie przyczyn,
  • adresy stron,
  • adresy przedstawicieli ustawowych i pełnomocników,
  • PESEL lub NIP osoby fizycznej,
  • numer KRS, a przy jego braku numer NIP innych podmiotów niż osoby fizyczne,
  • inne wnioski (fakultatywnie) np. wezwanie świadków i biegłych, dokonanie oględzin, polecenie pozwanemu dostarczenia dokumentu lub przedmiotu, żądanie dowodów znajdujących się w sądach, urzędach lub u osób trzecich wraz z uprawdopodobnieniem, że strona sama uzyskać ich nie może, wniosek o zabezpieczenie, nadanie klauzuli, przeprowadzenie rozprawy pod nieobecność powoda.

O załącznikach i innych zasadach napiszę w osobnym poście. Wydaje mi się, że zebrałem w jednym miejscu wszystkie elementy pisma procesowego. Zatem może to stanowić tzw. checklist, czyli listę kontrolną, co musi zawierać każde pismo procesowe.

Wskazanie faktów

Ustawodawca konsekwentnie dąży do tego, aby cokolwiek się przedstawiało, zawsze każde pismo procesowe musi zawierać wskazanie faktów dotyczących danej okoliczności. Nadal pozostaje zasada wywodząca się z prawa rzymskiego da mihi factum dabo tibi ius (z wielu tłumaczeń najbardziej oddaje: podaj fakty, a sąd prawo zna). W nowym brzmieniu zastępuje się słowa: przytoczenie okoliczności faktycznych – na: wskazanie faktów. Ma to na celu unikanie pisania całej otoczki, a skoncentrowaniu się na konkretach. Dzięki temu mniej będzie pracy na posiedzeniu przygotowawczym.

Obecnie sąd poprzez zadawanie pytań powinien dążyć do tego, aby strony uzupełniły twierdzenia i dowody oraz określiło się istotny stan faktyczny. W rzeczywistości obecnie sądy tego nie robią, a przynajmniej w sprawach, gdzie występują adwokaci i radcy prawni.

Fakty przyznane, fakty zaprzeczone

Do tej pory to zupełnie nie funkcjonowało. W pismach procesowych to nie było obowiązkowe, a na rozprawie to już zupełnie sędziowie to pomijali. Pytali o ogólne stanowisko w sprawie, co ogranicza się do podtrzymania żądań lub ich modyfikacji. Czasami podtrzymywało się twierdzenia i wnioski dowodowe z dotychczasowych pism procesowych. W pismach procesowych każdy pisał co chciał i sąd na zasadzie różnicy twierdzeń doszukiwał się kwestii spornych. Jednak wielkim problemem były kwestie przemilczane przez obie strony. Czasami część adwokatów i radców prawnych pisze formułkę, że zaprzecza wszelkim faktom, których wyraźnie nie potwierdzi. Jednak sądy czasami zupełnie pomijają tą formułkę. Kończy się na tym, że strona, która jej użyła z czystego lenistwa nie wymienia w piśmie tego, co przyznaje za zgodne z prawdą.

Mam nadzieję, że teraz się to zmieni. Sądy będą bardziej rygorystycznie do tego podchodziły. W przeciwnym razie będą traciły dużo czasu na posiedzeniu przygotowawczym, na którym i tak i tak to będą musiały zrobić. Będzie to element tworzonego planu rozprawy.

Podstawa prawna żądań

W chwili obecnej nie było to obowiązkowe. Nawet na wyraźne żądanie sądu, adwokaci i radcowie prawni, którzy mają mocny kręgosłup i potrafią sprzeciwić się sądowi, tego nie robili. Jeżeli ktoś już podał podstawę prawną to sąd miał prawo ograniczyć postępowanie tylko do tego zakresu.

W nowelizacji znalazł się przepis, który uprawnia sąd do zobowiązania, aby wskazano podstawę prawną żądania lub wniosku. Dotyczy to tylko strony reprezentowanej przez adwokata lub radcę prawnego. Jednak tym razem wprost wskazano, że sąd może wykorzystać inną podstawę prawną niż podana przez adwokata lub radcę prawnego. Musi jednak o tym uprzedzić strony.

Doręczenie pisma procesowego e-mailem lub faxem

Do tej pory nie było takiej możliwości z wyjątkiem systemu teleinformatycznego. Powoli nieunikniony staje się kierunek doręczeń elektronicznych. W innych krajach powszechnie się z niego korzysta. U nas z wielkimi oporami, ale powoli idziemy do przodu. Ostatnia zmiana dotyczyła możliwości uiszczania opłaty sądowej znakami sądowymi. Od 1 lipca 2018 roku jest to już niemożliwe.

W 2019 roku ma się to zmienić. Adwokaci oraz radcowie prawni będą mieli możliwość doręczania sobie wzajemnie pism procesowych. Będą mogli to zrobić za pomocą poczty elektronicznej (i faxu, ale to już raczej relikt przeszłości). Czas pokaże co z tego wyjdzie. Trochę jestem sceptyczny, bo jest to fakultatywne. Część profesjonalnych pełnomocników nie będzie tym zainteresowana. Nie chcą być zaskakiwani pismem w piątek o godz. 23:00, a rozprawa odbędzie się w poniedziałek lub nawet we wtorek rano. Jednak jeżeli rzeczywiście mocno ograniczy się ilość pism procesowych, a do tego adwokaci zaoszczędzą na znaczkach pocztowych, to być może się to przyjmie. Czas pokaże. Myślę, że lepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie tej formy jako obowiązkowej. W przypadku wyboru doręczeń między profesjonalnymi pełnomocnikami za pomocą poczty elektronicznej (i faxu) oświadczenie takie będzie nieodwołalne. Nie będzie można składać go z zastrzeżeniem warunku i terminu.

Uprawdopodobnienie nieuzyskania dowodu

Obecnie praktyka jest taka, że urzędy niechętnie udostępniały część informacji. Oczekiwały aż strona przedstawi wezwanie z sądu. I zwykle tak było. Składało się wniosek dowodowy. Następnie sąd wzywał do jego dostarczenia, a wtedy bez problemu uzyskiwało się potrzebne dane lub dowód.

W nowelizacji znalazł się zapis, że najpierw trzeba uprawdopodobnić, że samodzielnie nie uzyska się dowodu. Powoduje to odwrócenie sytuacji. De facto najpierw i to najlepiej przed wniesieniem pozwu należałoby podjąć próbę uzyskania dowodu. Dopiero w przypadku odmowy jego przekazania, wnioskować o niego w pozwie. Za bardzo nie rozumiem posłużenia się sformułowaniem “uprawdopodobnić”. Po pierwsze odmowa urzędu lub sądu może wynikać wprost z przepisu prawa. Po drugie może to wynikać z odpowiedzi pisemnej, że odmawia.

*****

To tyle w największym skrócie. Na pewno będę rozwijał każdy wątek tutaj poruszony. Ciekawy jestem jak to będzie wychodziło w praktyce.

Z serii nowelizacja kpc w 2019 roku polecam również:

Część z Was pewnie interesowała się w dzieciństwie wojskiem lub nadal jest to ciekawy temat. Okazało się, że istnieje prawniczy blog o służbie wojskowej. Myślę, że warto na niego zajrzeć, a znajdziesz go TUTAJ.

W razie pytań można kontaktować się ze mną.

Adw. Tomasz Kazubski

 

lokalizacja: adwokat Rybnik, adwokat Wodzisław Śląski

{ 4 komentarze }

Obowiązkowa odpowiedź na pozew znalazła się w projekcie dużej nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego z 2019 roku. Myślę, że jest to kamień milowy w usprawnieniu postępowań cywilnych. Odpowiedź na pozew na pewno ułatwi pracę adwokatom i radcom prawnych. Będzie też przeciwdziałało przewlekaniu postępowania przez pozwanego. Jemu z reguły nie zależy na szybkim zakończeniu.

Słuchajcie, czytam tą nowelizację, czytam i czytam i póki co jestem pod wrażeniem pozytywnych zmian. Oczywiście praktyka pokaże, czy to co nam się wydaje dobre, w praktyce też to zadziała. Czasami siedzę sobie i zastanawiam się, co ja jako sędzia cywilny zrobiłbym mając do dyspozycji obecne przepisy. Jednym z moich pomysłów było, aby pozwany musiał wnieść odpowiedź na pozew.

Dotychczasowe przepisy

Dotychczas było tak, że to przewodniczący decydował, czy zobowiązać pozwanego do wniesienia odpowiedzi na pozew. Część sędziów wzywała, część tego nie robiła. Dlaczego tak było trudno powiedzieć. Można się tylko domyślać.

Być może część sędziów dochodziła do wniosku, że szybciej załatwi sprawę bez odpowiedzi na pozew. Pozwany powie co ma powiedzieć na rozprawie, najczęściej nie złoży wniosków dowodowych. Poza tym gdyby sąd zobowiązał do wniesienia odpowiedzi na pozew to pozwany może wystraszyć się. Wtedy może on zatrudnić adwokata lub radcę prawnego albo sam od siebie napisze odpowiedź na pozew. Odpowiedzi pisane przez samych pozwanych często bywają długie i zawierają mnóstwo twierdzeń lub historii, które z prawnego punktu widzenia nie mają żadnego znaczenia w sprawie. Poza tym odpowiedź na pozew uruchamia lawinę pisania kolejnych pism jako ustosunkowania się przez drugą stronę. A wtedy to nawet adwokaci i radcowie piszą niepotrzebne epopeje na wiele stron. Dlatego obowiązkowa odpowiedź na pozew może uruchomić to, o czym pisałem powyżej. Jednak jest w ustawie jedno zabezpieczenie, o którym napiszę w kolejnym poście.

Zbyt późna odpowiedź

Obecnie również nie było dobrze, bowiem dochodziło do 4 sytuacji: jeżeli pozwany nie korzystał z adwokata lub radcy prawnego to nie odpowiadał na piśmie, a nawet gdy odpowiadał to często pismo leżało w sądzie, bo sąd nie zdążył go doręczyć. Drugi przypadek to otrzymanie odpowiedzi na piśmie 1-2 dni przed rozprawą. Trzeci przypadek to brak pisma, bo poczta nie zdążyła doręczyć i wtedy otrzymywało się go na rozprawie od pełnomocnika pozwanego lub pełnomocnik doręczał go na samej rozprawie bez wcześniejszego wysyłania pocztą.

Nie raz zdarzało mi się do tej pory, że został wyznaczony termin rozprawy, a ja nie wiedziałem, co na temat sprawy myśli druga strona. Przychodziłem na pierwszą rozprawę i ona była stracona, nic się nie działo. Szkoda czasu klienta (musiał wziąć wolne w pracy), szkoda jego stresu (ludzie często stresują się każdym wyjściem do sądu) i szkoda pieniędzy klienta, bo zwykle płaci za każdy termin (to zależy od umowy z klientem).

Odpowiedź na pozew po nowelizacji

Nowelizacja przewiduje obowiązkową odpowiedź na pozew. Ma ona większy sens ze względu na całą zmianę filozofii procedowania. W tej chwili (prawie) obowiązkowe będzie posiedzenie przygotowawcze. Nie tylko będzie miało charakter organizacyjny, ale sąd będzie namawiał do zawarcia ugody lub skorzystania z postępowania mediacyjnego.

Odpowiedź na pozew musi być wniesiona w terminie 2 tygodni chyba, że sąd wyznaczy dłuższy termin. Ustawodawca przewiduje również możliwość wydłużenia terminu przez sąd z urzędu lub na wniosek strony. Niezłożenie odpowiedzi na pozew powinno skutkować uznaniem przez pozwanego stanu faktycznego przytoczonego w pozwie. Czy tak się stanie to zależeć będzie od sądu. Jeżeli zobowiąże do złożenia odpowiedzi na pozew i podania w nim wszystkich twierdzeń i dowodów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy pod rygorem utraty prawa do ich powoływania w późniejszym czasie – to tak de facto będzie. Mam nadzieję, że sędziowie będą korzystali z tego prawa.

Nie będzie obowiązku, aby sąd wzywał do wniesienia odpowiedzi na wniosek o wszczęcie postępowania nieprocesowego. Będzie to wynikało tylko z decyzji przewodniczącego. Jednak wydaje mi się, że brak odpowiedzi nie będzie miał większego skutku dla postępowania, bo tam rola sądu do wydania sprawiedliwego postanowienia jest zdecydowanie większa niż w procesie, gdzie wiele zależy od inwencji stron. Taka specyfika wynika z charakteru postępowania nieprocesowego.

Co dalej

Podsumowując, najważniejsza zmiana dotyczy obowiązku wniesienia odpowiedzi na pozew. Jakie będą temu towarzyszyły zmiany i konsekwencje zaprezentuję w kolejnych postach.

Termin wejścia w życie obowiązku wnoszenia odpowiedzi na pozew to 3 miesiące od ogłoszenia ustawy w Dzienniku Ustaw.

Proszę jednak pamiętać, że w postępowaniu uproszczonym odpowiedź na pozew wnosi się na formularzu. Dotychczasowy formularz sprzed nowelizacji z 2019 roku można znaleźć TUTAJ.

******

Z serii nowelizacja kpc w 2019 roku polecam również:

Tak przy okazji, jeżeli lubisz tak jak ja żeglować lub masz jacht albo problem w Twoim biznesie, który w jakikolwiek sposób chociaż dotyka akwenów wodnych to serdecznie polecam bloga adwokata i żeglarza regatowego Patryka Zbroi.

W razie pytań można kontaktować się ze mną.

Adw. Tomasz Kazubski

 

 

lokalizacja: adwokat Rybnik, adwokat Wodzisław Śląski

{ 0 komentarze }

Nastał cud

Tomasz Kazubski31 grudnia 2018Komentarze (0)

Nastał cud i projekt bardzo dużej nowelizacji postępowania cywilnego wpłynął do laski marszałkowskiej – jak to się ładnie mówi 🙂 Po roku oczekiwania rząd przyjął projekt ustawy i przekazał go do Sejmu.

Mam nadzieję, że nie przyjdzie nam czekać kolejnych miesięcy aż projekt przejdzie przez wszystkie czytania w Sejmie i Senacie. Myślę jednak, że całość nie zacznie obowiązywać przed wyborami parlamentarnymi.

Projekt ustawy

Ostateczny projekt można znaleźć TUTAJ. Jest obszerny, liczy 74 strony, a dodatkowo 212 stron uzasadnienia. Główne zmiany, które przedstawię jedynie hasłowo to:

  • wprowadzenie posiedzenia przygotowawczego,
  • zasada jednej rozprawy,
  • ustalenie z góry terminów wszystkich rozpraw,
  • możliwość złożenia zeznań na piśmie,
  • dodatkowe odsetki i koszty za przeciąganie sprawy,
  • ograniczenie zażaleń,
  • szybki tryb dla przedsiębiorców, ale nie obowiązkowy,
  • co do zasady sądem właściwym na linii: konsument – przedsiębiorca, będzie sąd zamieszkania konsumenta,
  • ograniczenie uzasadnień wyroków,
  • nieogłaszanie wyroków przy pustej sali,
  • sprawa dotycząca sędziego i jego rodziny automatycznie przeniesiona do innego sądu,
  • sprawy dotyczące lokalnych elit mogą być przenoszone do innego sądu,
  • możliwość nagrywania rozpraw przez strony,
  • sprawdzanie apelacji pod względem formalnym tylko przez sąd odwoławczy.

Terminy

Ustawa ma 4 terminy wejścia w życie. Spora część przepisów ma wejść w życie po 14 dniach od ogłoszenia, reszta po upływie 3 miesięcy. Jedynie pojedyncze przepisy wejdą w życie po upływie 6 miesięcy lub 12 miesięcy. Myślę jednak, że w toku prac parlamentarnych mogą one ulec wydłużeniu.

Zwykle po dużych nowelizacjach mijało min. 6 miesięcy aż ustawa weszła w życie. Każdy profesjonalista musi ją przeczytać, przemyśleć, nauczyć się jej. Dotyczy to nie tylko adwokatów oraz radców prawnych, ale przede wszystkim sędziów. Chociaż przy obecnej władzy wszystko jest możliwe….

Zmiany w trakcie prac parlamentarnych

Myślę, że wielu zmian nie będzie. Było w końcu sporo konsultacji, sporo zmian w przeciągu tego roku, kiedy ministerstwo pracowało nad ustawą. Nie sądzę jednak, aby przeszła w tempie ekspresowym bez jakichkolwiek modyfikacji.

Zatem już nie będę miał nic na usprawiedliwienie i muszę teraz pisać bloga na bieżąco 😉

Rok 2019 będzie pod znakiem dużych zmian w procedurze cywilnej, czy w praktyce coś to zmieni – czas pokaże.

********

Jeżeli jesteś aptekarzem lub przedstawicielem branży farmaceutycznej to polecam bloga na ten temat.

Adw. Tomasz Kazubski

 

lokalizacja: adwokat Rybnik, adwokat Wodzisław Śląski

{ 0 komentarze }

Próba ugodowa tylko raz

Tomasz Kazubski30 września 20182 komentarze

próba ugodowa tylko razPróba ugodowa jest to jedna z najbardziej fikcyjnych instytucji w polskim prawie. Przedsiębiorcy wykorzystują ją w zupełnie innym celu niż przewidział to ustawodawca. Zamiast doprowadzić do ugody powoduje tylko przerwanie biegu terminu przedawnienia. Sala sądowa, szczególnie przed wniesieniem pozwu, absolutnie nie jest miejscem do zawierania ugody. Gdyby chęć do jej zawarcia istniała to nie trzeba składać wniosku o zawezwanie do próby ugodowej.

Sam uwielbiam załatwiać sprawy polubownie. Jeżeli jest to korzystne dla klienta to zawsze do tego namawiam. Jednak pertraktacje szczególnie w postępowaniu cywilnym to niesamowita dawka psychologii. Żeby sporo ugrać lub wyjść z twarzą trzeba znać “broń” jaką ma przeciwnik, co może zyskać, a co stracić. W postępowaniu ugodowym najczęściej nawet nie ma z kim rozmawiać. Druga strona często nie stawia się. Brak woli podjęcia próby ugodowej jest powszechny pomimo stawiennictwa pełnomocnika drugiej strony.

Mediacja

W chwili obecnej zarówno ustawodawca jak i sądy preferują kierowanie spraw na mediacje. W tym celu opisał on w miarę dokładnie postępowanie mediacyjne. Warunkiem koniecznym rozpoczęcia mediacji jest wola dwóch stron do rozmowy i znalezienia wspólnego rozwiązania.

Można z niej skorzystać zarówno przed wszczęciem postępowania sądowego, jak i w jego trakcie. Wspominam o niej dlatego, aby pokazać, czym nie jest postępowanie pojednawcze, czyli zawezwanie do próby ugodowej.

Próba ugodowa

Próba ugodowa, oprócz przerwania biegu terminu przedawnienia, o czym napiszę później, ma sens chyba tylko w jednym wypadku. Kiedy sprawa jest oczywista, a szkoda pieniędzy na opłatę sądową. W sprawie o zawezwanie do próby ugodowej opłata wynosi zaledwie 40 złotych (próba ugodowa w sprawach do 10.000 zł). Jest zaledwie o 10 złotych wyższa od najniższej opłaty sądowej. Należy pamiętać, że standardowa opłata sądowa wynosi 5% dochodzonej kwoty. Próba ugodowa w sprawach niemajątkowych oraz w sprawach majątkowych, gdy wartość przedmiotu sporu przekracza 10.000 zł – to wydatek na opłatę sądową w wysokości 300 złotych.

Próba ugodowa w zamiarze ustawodawcy była środkiem ugodowego załatwienia sprawy w czasach, kiedy mediacji w ogóle nie było lub była mało popularna. W ramach próby ugodowej można zakończyć wszystkie sprawy cywilne, których charakter na to pozwala. W sprawach prowadzonych przez przedsiębiorców wydaje się, że praktyczne wszystkie sprawy nadają się do zawarcia ugody. Do 2016 roku niedozwolona była ugoda w sprawach o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone (art. 479 (41) kpc).

Wniosek o próbę ugodową

Wniosek o zawarcie próby ugodowej zbliżony jest formą do pozwu, jednak jest mocno uproszczony. Należy wskazać dane stron, ich numery KRS lub PESEL przy firmach z CEIDG (to ostatnie wystarczy tylko przy danych wnioskodawcy). Należy określić sąd według właściwości wynikającej ze stosunku prawnego lub według siedziby przeciwnika. Sąd rejonowy zawsze jest właściwy bez względu na wartość roszczenia.

Najlepiej wybrać najbliższy sąd z dostępnych dla naszej sprawy. Wiele sądów uważa, że można wybrać taki sąd jak przy wniesieniu pozwu lub wniosku. Jest jednak orzeczenie Sądu Najwyższego, według którego jedynym możliwym sądem przy próbie ugodowej jest sąd rejonowy właściwy dla siedziby przeciwnika. Złożenie jednak wniosku do niewłaściwego sądu spowoduje jedynie to, że próba ugodowa zostanie przekazana do innego sądu. Skutki dla zachowania terminu liczą się od daty złożenia pisma w jakimkolwiek sądzie.

Niestety jeżeli dokonujesz zawezwania do próby ugodowej w celu przerwania biegu terminu przedawnienia i nie stawisz się na posiedzeniu to możesz nie osiągnąć zamierzonego celu. Powołując się w przyszłości na fakt przedawnienia z powodu zawezwania do próby ugodowej druga strona oraz obecnie również sąd mogą przyjąć, że w rzeczywistości nie byłaś/byłeś zainteresowany zawarciem ugody. Niestawiennictwo na próbie ugodowej może zostać potraktowanie, że wniosek złożony był tylko dla pozoru.

Zakres wniosku

Spotkałem się z takim stanowiskiem sądu, że zawezwanie do próby ugodowej musi dokładnie określać żądanie i wyczerpać go w sposób maksymalny. Raz złożyłem wniosek o zawezwanie do próby ugodowej “o wszelkie roszczenia wynikające z umowy o wykonanie parkietu”. Jakiś czas po sprawie sędzia przedstawił mi swój podgląd, że jeżeli będę się powoływał na to postępowanie, że został przerwany bieg terminu przedawnienia, to sąd może tego nie uznać. Uważał on, że zawezwanie do próby ugodowej musi określać konkretną kwotę.

Dlatego napisz dla świętego spokoju w swoim wniosku o zawezwanie do próby ugodowej o jaką kwotę wnosisz. Nawet jeżeli nie jesteś w stanie tego obecnie policzyć to wpisz kwotę trochę zawyżoną. Nic Cię to nie kosztuje. Wtedy masz szansę doprowadzić do przerwania biegu terminu przedawnienia co do wszelkich roszczeń związanych z daną umową.

Jednak powinieneś od początku z czegoś zrezygnować, aby to zostało odebrane jako chęć ugodowego zakończenia sprawy. Wystarczy, że zrezygnujesz np. z części odsetek za jakiś okres z przeszłości lub za okres do dnia złożenia wniosku. Próba ugodowa bowiem ze swej istoty wymaga, aby każda strona z czegoś zrezygnowała. Jest nawet orzeczenie sądu mówiące o tym, że nie dochodzi do przerwania biegu terminu przedawnienia bowiem wniosek w rzeczywistości nie dążył do ugodowego zakończenia sprawy, a do zasądzenia całości.

Uzasadnienie

Wniosek dotyczący próby ugodowej musi posiadać uzasadnienie. Nie musi być tak szczegółowe jak tradycyjny pozew lub wniosek. Należy też dołączyć najważniejsze dokumenty np. umowę, czy faktury. Pomijamy wszelkie wnioski dowodowe, szczególnie z przesłuchania świadków, bo sąd ich nie przeprowadzi.

Jeżeli z Twoim przeciwnikiem łączy Cię tylko jedna umowa to nie ma problemu. Jeżeli jednak jest ich wiele, to koniecznie musisz dokładnie opisać, której sprawy i którego roszczenia dotyczy próba ugodowa. Dodatkowo wpisz, czy całości roszczenia, czy części. Ważne jest również określenie tytułu prawnego roszczenia, im więcej tym lepiej. Czasami można dochodzić roszczeń z różnych tytułów np. rękojmi, gwarancji, odpowiedzialności kontraktowej.

Ponadto sąd musi sprawdzić, czy ugoda jest dopuszczalna, jej treść jest zgodna z prawem lub zasadami współżycia społecznego albo czy nie zmierza do obejścia prawa. Dodatkowo będzie to pomocne w przyszłości, czy przerwanie biegu terminu przedawnienia dotyczy właśnie tej konkretnej umowy i tego konkretnego stosunku prawnego. Jeżeli próba ugodowa związana jest z pracownikiem to sąd musi badać, czy ugoda nie narusza jego słusznego interesu.

Stawiennictwo stron na posiedzeniu

Stawiennictwo wnioskodawcy na posiedzeniu jest obowiązkowe. Przede wszystkim dlatego, że niestawiennictwo może zostać odebrane jako odstąpienie od chęci zawarcia ugody lub po prostu braku rzeczywistej chęci zawarcia ugody. Będzie miało to dwojakie skutki. Pierwszy najbardziej dotkliwy, część sądów stoi na stanowisku, że wtedy nie dojdzie do przerwania biegu terminu przedawnienia (o czym pisałem wyżej). Drugi skutek jest taki, że wnioskodawca może zostać obciążony kosztami stawiennictwa drugiej strony.

W przypadku niestawiennictwa przeciwnika skutek jest jeden. Sąd może zasądzić koszty dla wnioskodawcy.  Jednak nie będzie to miało miejsce w postępowaniu pojednawczym. Zrobi to dopiero w postępowaniu po wniesieniu pozwu.

Ugoda jako tytuł egzekucyjny

Idąc na posiedzenie pojednawcze dobrze jest mieć przygotowany wzór ugody i to najlepiej w formie elektronicznej np. na pendrive’ie. Ułatwi to wszystkim zadanie jeżeli próba ugodowa będzie skuteczna. Jak formułować treść ugody to temat na osobny post. Na chwilę obecną pamiętaj proszę o tym, że nie wszystko co zapiszesz w ugodzie będzie się nadawało do egzekucji, szczególnie komorniczej.

Ugoda zawarta przed sądem stanowi tytuł egzekucyjny, jeżeli żadna ze stron nie rozmyśli się i nie zaskarży jej. Co prawda ciężko skarżyć ugodę sądową, ale postanowienie sądu pod względem bezwzględnych przyczyn odwoławczych już można. W ugodzie wpisz termin wykonania ugody. Jeżeli należy wykonać ją niezwłocznie lub termin minie, a nie zostanie wykonana to można złożyć do sądu wniosek o nadanie klauzuli wykonalności.

Próba ugodowa tylko 1 (jeden) raz

Zawezwanie do próby ugodowej prowadzi do przerwania biegu terminu przedawnienia. Stanowisko sądów jest podzielone, czy tylko pierwsza próba ugodowa, czy kolejne również. Jednak dla Twojego bezpieczeństwa powinieneś założyć, że tylko 1 raz można przerwać bieg terminu przedawnienia w wyniku zawezwania do próby ugodowej.

Nie masz żadnej pewności, czy w przyszłości trafisz na taki skład sądu, który będzie uważał, że ważna jest tylko jedna próba ugodowa, czy można składać wnioski wiele razy. W mojej opinii jest to za duże ryzyko. Oczywiście jeżeli jesteś już po kilku próbach ugodowych to musisz w sądzie powoływać się na orzeczenia, które będą dla Ciebie korzystne. Jednak jeżeli jesteś przed pierwszą lub zastanawiasz się nad drugą próbą ugodową – nie ryzykuj. Po prostu nie warto.

Kurator dla przeciwnika

W postępowaniu pojednawczym nie można ustanowić kuratora dla osoby, której miejsce pobytu jest nieznane. Tym bardziej w chwili obecnej, gdy przeciwnikiem jest spółka lub przedsiębiorca wpisani do CEIDG, gdyż uznaje się za doręczone pisma wysłane na adres widniejący w/w rejestrach.

Problem pojawia się, jeżeli Twoim przeciwnikiem jest osoba fizyczna – klient lub (były) pracownik. Oczywiście ze względu na koszty – 40zł – próba ugodowa zawsze będzie najtańszym sposobem. Gorzej jeżeli poczta zwróci pismo do sądu z adnotacją, że adresat nieznany lub wyprowadził się.

Na pewno sąd poinformuje Cię o tym fakcie. Wtedy będziesz miał możliwości poszukiwania przeciwnika i wskazania prawidłowego adresu. Skutki Twojego wniosku będą liczone od daty wniesienia wniosku – pod warunkiem, że ostatecznie wskażesz prawidłowy adres, pod którym odpis wniosku zostanie odebrany. Próba ugodowa jest niemożliwa, jeżeli nie znamy adresu przeciwnika, który nie jest przedsiębiorcą. W starym orzeczeniu Sądu Najwyższego przeczytamy, że w tego typu sprawach niemożliwe jest ustanowienie kuratora dla takiej osoby.

***

A poza tym…

Jako, że jesteś przedsiębiorcą to zapraszam Cię do bardzo ciekawego bloga Cudzoziemiec w Polsce – blog o legalizacji pobytu i pracy cudzoziemców w Polsce. W obecnych czasach wielu przedsiębiorców zatrudnia cudzoziemców lub zastanawia się nad tym.

Ponadto zbliża się jesień i zima. To czas przeziębień lub poważniejszych zachorowań. Warto wiedzieć jak się zachować, jeżeli choroba uniemożliwia stawiennictwo w sądzie. Pisałem o tym w poście: Lekarz sądowy usprawiedliwia nieobecność.

Nadal nie możemy doczekać się nowelizacji procedury ws. gospodarczych. Od prawie roku trwają prace, a tylnymi drzwiami przy okazji próbuje się wprowadzić zdecydowanie wyższe opłaty sądowe. Pisałem o tym w poście: Nowe opłaty sądowe w sprawach cywilnych.

W razie pytań można kontaktować się ze mną.

Adw. Tomasz Kazubski

{ 2 komentarze }