Tomasz Kuzabski

adwokat

Zajmuję się prowadzeniem sporów sądowych reprezentując przedsiębiorców. Działam głównie na terenie Śląska, ale chętnie przyjmuję ciekawe sprawy z terenu całej Polski.
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Brak adresu pozwanego

Tomasz Kazubski22 lutego 20182 komentarze

brak adresu pozwanegoBrak adresu pozwanego to dość częsty problem, a bez niego sąd nie rozpatrzy Twojej sprawy. Czasami my – adwokaci jesteśmy ustanawiani kuratorami dla osób, których nie można znaleźć. Prowadzimy sprawę będąc de facto takim pełnomocnikiem dla osoby nieznanej z miejsca pobytu. Jednak u nas w kancelarii za punkt honoru stawiamy sobie odnalezienie takiej osoby. Z racji tego, że nasza kancelaria mieści się na Śląsku to wiele osób wyjechało w przeszłości do Niemiec. Pamiętam jak moja wspólniczka raz ustaliła adres dzięki pomocy miejscowego księdza. Innym razem rozsyłaliśmy chyba 20 listów do członków rodziny rozsianej po całej Europie, w Kanadzie i w USA. Za każdy razem udawało nam się odnaleźć człowieka.

Wymóg formalny

Zgodnie z art. 126 Kodeksu postępowania cywilnego w pierwszym piśmie do sądu należy podać adresy zamieszkania stron lub ich siedziby. Od 1 marca 2018 roku miał wejść w życie zmieniony przepis zakładający, że jeżeli stroną jest przedsiębiorca wpisany do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej wystarczy podać widniejący tam adres do korespondencji (jednak proces legislacyjny nie został jeszcze zakończony i pewnie wejście w życie przepisu opóźni się).

Brak adresu pozwanego

Jednak bez względu na unormowania kodeksowe wiele razy zdarza się, że przedsiębiorca znika przed wierzycielami – najczęściej po zakończeniu nieudanego prowadzenia firmy. Nie pomoże nam zmiana przepisów bowiem przedsiębiorca może wykreślić się z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej i wtedy ten przepis nie będzie miał zastosowania. Jeżeli sami lub przy dużych sprawach przy pomocy detektywa, nie będziemy w stanie ustalić adresu zamieszkania pozwanego pozostaje nam ustanowienie przez sąd kuratora, który będzie reprezentował pozwanego w postępowaniu sądowym.

Brak adresu pozwanego to problem, jednak czasami trzeba działać szybko. Pamiętaj, że zawsze możesz wnieść o zabezpieczenie dowodu lub roszczenia. Trochę napisałem o tym w innym poście: zabezpieczenie nie tylko dowodu a losowanie sędziego.

Ostatni znany adres zamieszkania

Tak jak już wielokrotnie pisałem, życie trzeba sobie ułatwiać a nie utrudniać. Jeżeli nie znasz miejsca zamieszkania pozwanego to wpisz ostatni znany przez Ciebie adres zamieszkania. Sąd na pewno wyśle pozew pod ten adres. Może okazać się, że ktoś np. z rodziny jednak odbierze pozew i powiadomi pozwanego.

Może dojść również do sytuacji, że przesyłka będzie podwójnie awizowana i sąd uzna pozew za doręczony (jednak w tym zakresie mają zmienić się przepisy). Często zdarza się, że pozwany odnajduje się sam lub na etapie egzekucji komorniczej. Dopiero w przypadku uzyskania przez sąd informacji, że pozwany nie zamieszkuje pod wskazanym adresem wezwie Ciebie do podania aktualnego adresu.

Poszukiwanie adresu

Brak adresu pozwanego to jeszcze nie problem. Zawsze możemy wnosić do sądu, aby ustanowił dla pozwanego kuratora, który będzie go reprezentował. Jednak wcześniej musisz uprawdopodobnić, że nie potrafisz ustalić tego adresu.

W tym celu najlepiej zwrócić się do urzędu miasta lub gminy ostatniego miejsca zamieszkania pozwanego. To jest najszybsze rozwiązanie. Możesz też napisać do Wydziału Udostępniania Danych – Centrum Personalizacji Dokumentów MSWiA, jednak jest to rozwiązanie czasochłonne.

Kurator dla pozwanego

Z jednej strony jest to ostateczność, jeżeli nie znamy adresu pozwanego, bo musimy wyłożyć pieniądze na wynagrodzenie kuratora i będzie trudniej na rozprawach, jeżeli kurator będzie aktywny. Z drugiej jednak strony ustanowienie kuratora co do zasady zabezpiecza Cię przed wnioskiem o wznowienie postępowania, gdy pozwany odnajdzie się.

Są w Polsce sądy, które ustanawiają kuratora w osobie pracownika sądu, wtedy sprawa jest prosta. Tak jest np. w Sądzie Rejonowym w Rybniku. Jednak w części sądów kuratorami są adwokaci i radcowie prawni, więc ustanawiając kuratora sami wykładamy pieniądze na wynagrodzenie bądź co bądź, ale profesjonalnego pełnomocnika dla swojego przeciwnika procesowego. Czasami można sobie wybrać sąd, który rozpozna naszą sprawę. O tym możesz więcej przeczytać w moim poście pt. Wybór sądu.

Wniosek

Pamiętaj jednak, że sąd w postępowaniu procesowym nie ustanowi sam z urzędu kuratora. Będzie czekał na Twój wniosek. Przypomniał o tym ostatnio Sąd Apelacyjny w Katowicach w swoim wyroku.

*****

Jeżeli prowadzisz działalność gospodarczą w formie spółki cywilnej pamiętaj o prawidłowym oznaczeniu strony powodowej. Pisałem o tym na blogu w poście Oznaczenie spółki cywilnej w pozwie.

O postępowaniu uproszczonym będzie kilka postów, ale już teraz można przeczytać pierwszy z nich pt. Postępowanie uproszczone.

W przypadku problemów zachęcam do kontaktu z mną.

Adw. Tomasz Kazubski

{ 2 komentarze }

oznaczenie spółki cywilnej w pozwieJak się okazuje w praktyce sądowej oznaczenie spółki cywilnej w pozwie stwarza nie lada problem. Wiele spraw zostało przegranych przez przedsiębiorców z tego powodu. Dlatego najprościej pokazać to w formie wzoru.

Wspólnicy

Życie pokazuje, że prowadzenie działalności gospodarczej ze wspólnikiem to takie małżeństwo zawodowe. Jest trudne, bo każdy ma inny charakter, przychodzi zmęczenie, kryzysy. Są również plusy. Jak już wspominałem, prowadzimy z mec. Patrycją Niepelt kancelarię w formie spółki cywilnej. Wiecie, czego najbardziej nam zazdroszczą inni adwokaci?

Właśnie tego, że jest nas dwójka i możemy siebie zastępować. Jest to niesamowity luksus psychiczny, kiedy jeden z nas wyjeżdża na urlop, w ostatni dzień pracy wychodzi z kancelarii, ustawia w swoim telefonie przekierowania wszystkich połączeń telefonicznych do drugiego wspólnika i ma święty spokój. Odcina się całkowicie od pracy zawodowej i spokojnie korzysta z wolności 😉 Do tego, co specyficzne w naszej branży, jako wspólnicy możemy pozwolić sobie na dłuższe wakacje niż samodzielni adwokaci, którzy zwykle ograniczają się do krótkiego urlopu 7 dniowego.

Spółka cywilna

Przypomnę Ci, o czym pisałem już wcześniej we wpisie: spółka cywilna, że tylko ona jako jedyna w Polsce ze wszystkich typów spółek nie ma osobowości prawnej. Dlatego w prawie całym obrocie prawnym jak i w sprawach sądowych występują wspólnicy spółki cywilnej a nie sama spółka. Rodzi to wiele komplikacji, ale jak życie pokazuje, to te prawdziwe komplikacje pojawiają się przede wszystkim w postępowaniach sądowych. W codziennym prowadzeniu działalności gospodarczej nikt się tym za bardzo nie przejmuje. Każdy mimo wszystko traktuje spółkę cywilną de facto tak, jakby tą osobowość prawną posiadała.

Spółka cywilna w sądzie

W postępowaniu sądowym musi jednak być porządek prawny i tutaj musisz być skrupulatny i pamiętać o tym, że wnosząc pozew do sądu nie robi tego spółka a wszyscy wspólnicy. W przeciwnym razie przegrasz sprawę, stracisz czas i pieniądze. Najgorsze, że nadal zdarzają się sędziowie, którzy o tym nie pamiętają. Można prowadzić sprawę sądową przez kilka lat, a na sam koniec okaże się, że sprawa jest przegrana. Sąd powinien reagować na takie nieprawidłowości od razu, jednak w części spraw, które prowadzone są w postępowaniu uproszczonym sąd nic nie może z tym zrobić.

Oznaczenie spółki cywilnej w pozwie

Szukałem w wielu miejscach w Internecie, co można znaleźć na ten temat. Okazuje się, że sporo osób coś na ten temat pisze, ale bardzo trudno znaleźć przykład lub jak kto woli wzór, który zobrazuje, o co dokładnie chodzi. Dlatego postanowiłem ułatwić Ci zadanie i poniżej umieszczam taki wzór, a później go omówię.

Wzór na oznaczenie spółki cywilnej w pozwie

Powodowie:

  1. Anna Nowak ul. Kręta 2, 44-300 Wodzisław Śląski PESEL: 80010112345
  2. Jan Kowalski ul. Kręta 2, 44-300 Wodzisław Śląski PESEL: 80030312345

prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą: Anna Nowak, Jan Kowalski spółka cywilna

Krótkie wyjaśnienie

Najważniejsze, o czym będę powtarzał wielokrotnie, aby to utkwiło, pozew do sądu wnoszą wspólnicy. Dlatego wymieniamy ich z imienia i nazwiska. Następnie podajemy ich adresy zamieszkania (!). Jednak jeżeli to my wnosimy pozew i inicjujemy postępowanie sądowe to nikt nie będzie zwracał uwagi na to, jeżeli zamiast adresu zamieszkania podacie adres spółki, czyli adres biura, gdzie odbierasz korespondencję firmową. Nigdy nie spotkałem się z sytuacją, aby ktokolwiek wzywał do uzupełnienia danych o adresy zamieszkania. Ja szanuję sobie prywatność i Tobie też to polecam. Po co Twój kontrahent, tym bardziej ten, z którym właśnie masz konflikt miał znać Twój adres zamieszkania. Ogólnie sens jest taki, przynajmniej jeżeli jesteś jednym z powodów, aby korespondencja sądowa do Ciebie dotarła.

Ważne jest również to, aby wskazać numery PESEL wspólników. Bez tego sąd na pewno wezwie do uzupełnienia pozwu.

Na koniec należy dopisać zwrot o tym, że wspólnicy prowadzą wspólnie spółkę cywilną. Uzmysłowi to wszystkim, również komornikowi w przyszłości, że sprawa związana jest z prowadzoną działalnością gospodarczą. Jest to bardzo istotne i na razie musisz mi uwierzyć, że tak jest, a w osobnym poście dokładnie wytłumaczę dlaczego.

Zaznaczę również, że tak wniesiony pozew powinni podpisać wszyscy wspólnicy, jeżeli żadnego z nich lub wszystkich nie reprezentuje pełnomocnik. O tym również napiszę w osobnym pozwie.

Jeżeli masz ochotę na więcej szczegółów napisanych językiem prawniczym to zapraszam do lektury wyroku Sądu Najwyższego.

Część Twoich spraw na pewno wynika z umowy pisemnej. Wtedy warto pamiętać o możliwości wyboru sądu i zapisaniu tego w umowie. To bardzo ułatwia życie. Możesz o tym przeczytać w innym moim poście: wybór sądu.

W razie pytań można skontaktować się ze mną.

Adw. Tomasz Kazubski

{ 3 komentarze }

Spółka cywilna

Tomasz Kazubski21 stycznia 20183 komentarze

spółka cywilnaSpółka cywilna – zalety: najprostsza i najtańsza, brak minimalnego kapitału założycielskiego. Wady: brak osobowości prawnej, odpowiedzialność solidarna całym majątkiem przez wspólników.

Początki

Kiedy kilka lat temu zaczynaliśmy wspólną przygodę z Mecenas Patrycją Niepelt zastanawialiśmy się jaką formę prawną wybrać do naszej spółki. Od strony prawnej wiele wiedzieliśmy, jednak od strony praktycznej tylko ja miałem doświadczenie ze spółką cywilną. Znaliśmy się wiele lat, trochę razem pracowaliśmy, mieliśmy do siebie duże zaufanie, wiedzieliśmy jakie każdy z nas ma podejście do wydawania pieniędzy. Padło na spółkę cywilną, przede wszystkim ze względu na wskazane wyżej zalety. Wady trochę mniej nas dotyczyły, szczególnie odpowiedzialność za długi. Każdy adwokat ma obowiązek zawrzeć ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej, wystarczy dbać o to, aby suma gwarancyjna była odpowiednio wysoka. Ograniczyliśmy jedynie, że zaciągając zobowiązanie dotyczące spraw o wartości wyższej niż 100.000 złotych wymagana jest zgoda drugiego wspólnika.

Takie dylematy ma wielu nowych przedsiębiorców. Na początku często nie ma się niczego lub prawie niczego poza pomysłem (jak na zdjęciu). Szczególnie osoby, które zakładają swój pierwszy biznes nie mają czasu i pieniędzy na to, aby tworzyć spółkę prawa handlowego.

Spółka cywilna

Jako, że blog dotyczy wygrywania sporów sądowych przez przedsiębiorców to nie będę zajmował się całym tematem dotyczącym spółki cywilnej. Skoncentruję się w serii postów nad tymi okolicznościami, które są lub mogą w przyszłości być istotne z punktu widzenia postępowania sądowego. Dlatego początkujących przedsiębiorców oraz zainteresowanych szeroko informacjami o spółce cywilnej odsyłam do bloga Spółka Cywilna prowadzonego przez Adw. Annę Kaliszewską. Myślę, że najwięcej przydatnych informacji na moim blogu znajdą wspólnicy, którzy już prowadzą swoją działalność pod nazwą zakończoną zwrotem spółka cywilna lub te osoby, które chcą dokładniej spisać umowę i poświęcić jej trochę więcej czasu.

Problemy

Umowa spółki cywilnej powinna mieć formę pisemną (art. 860 kc) dla celów dowodowych. Oznacza to tyle, że umowa zawarta ustnie również jest ważna. Jednak w praktyce oprócz ograniczeń dowodowych w sądzie, wielokrotnie spotkasz się z sytuacją, że poproszą Cię o przedstawienie umowy w formie pisemnej np. przy zakładaniu konta bankowego. Najważniejsze jednak ograniczenie dotyczy wszelkich sporów pomiędzy wspólnikami, dlatego można przyjąć, że to czego nie zapisałeś w umowie spółki lub aneksach do niej jest nieskuteczne, bo nie będzie się można na to powoływać.

Z jakimi typami problemów możesz spotkać się prowadząc spółkę cywilną? Przede wszystkim problemy pojawią się przy zakończeniu działalności, wyjściu wspólnika ze spółki lub jego śmierci. Drugi problem to prowadzenie wszelkich spraw w sądzie, a trudności polegają m.in. na braku osobowości prawnej, której nie ma spółka cywilna. O prawidłowym oznaczeniu “spółki” w pozwie napisałem osobny post: oznaczenie spółki cywilnej w pozwie. Ostatnia grupa problemów to odpowiedzialność za długi. Są również inne, ale one nie dotyczą wprost postępowań sądowych dlatego nie będę się nimi zajmował.

Na każdy z problemów chciałbym poświęcić osobny post.

W razie pytań można skontaktować się ze mną.

Adw. Tomasz Kazubski

{ 3 komentarze }

Wybór sądu

Tomasz Kazubski14 stycznia 2018Komentarze (0)

wybór sąduWybór sądu to wbrew pozorom bardzo ważna rzecz. Pamiętam jak prowadziłem jedną z pierwszych rozpraw jako adwokat. Było to w sądzie pracy w małej miejscowości. Reprezentowałem pracownicę, z którą nieprawidłowo rozwiązano umowę. Dochodził do tego jeszcze wątek związany z dyskryminacją. Kancelaria adwokacka jak i siedziba pozwanej spółki mieściła się w oddalonym o 150 km od sądu – dużym i bogatym mieście Krakowie. Już w początkowej fazie postępowania zwróciła się do mnie pani mecenas reprezentująca pracodawcę z propozycją ugody. Zaproponowała uznanie roszczenia i wypłatę 1000 złotych odszkodowania (a to był początek negocjacji) – przyznając wprost, że według niej ona na pewno wygra sprawę. Jednak koszty prowadzenia jej i przyjazdu na kolejne rozprawy są na tyle wysokie, że nie opłaca się to ekonomicznie jej mocodawcy. 

Czas to pieniądz

Oczywiście można jeździć po Polsce i zwiedzać kolejne sądy, a często ich architektura może zachwycać (na fotografii sąd we Wrocławiu). Jednak każdy przedsiębiorca ceni sobie przede wszystkim czas oraz pieniądze. Wyjazd do sądu oddalonego o więcej niż 100 km zajmuje praktycznie cały dzień. Do sądu trzeba dojechać, do tak oddalonego sądu należy mieć co najmniej godzinę rezerwy na nieprzewidziane zdarzenia (wypadek, roboty drogowe, problemy z parkowaniem, kontrola Policji). Na takie rozprawy musi dojechać adwokat, świadkowie oraz co najmniej raz przedsiębiorca lub ktoś z kierownictwa firmy, kto będzie przesłuchany jako strona postępowania. Taka sytuacja powoduje, że wiele postępowań gospodarczych o wartości sporu do 5.000 złotych staje się nieopłacalnych lub mało opłacalnych, jeżeli musisz toczyć spór w sądzie oddalonym od siedziby Twojej firmy. Nie warto również angażować lokalnych kancelarii adwokackich, bo zawsze jest to loteria. Jednak przy małej wartości sporu nie ma innego wyjścia, inaczej to się nie opłaca.

Wybór sądu

Kodeks postępowania cywilnego w art. 46 przewiduje możliwość umownego ustalenia przez strony właściwości miejscowej sądu, czyli który sąd będzie właściwy do rozpoznania sprawy. Można to zrobić w dwóch przypadkach: kiedy spór już istnieje albo w momencie zawierania umowy. Tego pierwszego przypadku praktycznie nie spotyka się. W momencie, kiedy strony są już skłócone to każdy pilnuje swojego interesu i nie jest skory do ustępstw. Dlatego najlepiej takie sprawy ustalaj już na początku współpracy.

Konstruując umowę pomiędzy przedsiębiorcami jest zdecydowanie więcej swobody, bo nie ograniczają Ciebie tzw. klauzule abuzywne zwane również klauzulami niedozwolonymi. Przyjmuje się co do zasady, że strony będące przedsiębiorcami mają tą samą pozycję negocjacyjną. W rzeczywistości bywa różnie. Ogólne zasady zapisane w Kodeksie postępowania cywilnego określają, iż sądem właściwym miejscowo jest sąd strony pozwanej, czyli jeżeli Ty wnosisz pozew to sądem właściwym będzie sąd, na terenie którego siedzibę ma Twój przeciwnik (art. 30 i art. 33 kpc). Przykładowo jeżeli Twoja siedziba jest w Katowicach a Twój kontrahent ma siedzibę w Poznaniu, to musisz wszcząć postępowanie w sądzie w Poznaniu. Istnieje również możliwość wszczęcia postępowania w sądzie, na którego terenie działalności wykonywana była umowa (art. 34 kpc). Przykładowo jeżeli przedmiotem Twojej umowy było wykonanie instalacji w szpitalu mieszczącym się w Łodzi. Wtedy możesz wybrać, czy wolisz sądzić się przed sądem w Poznaniu, czy w Łodzi.

Zapis w umowie

Masz również możliwość, aby wybór sądu zapisać w umowie. Jest to szczególnie istotne w przypadkach, kiedy nie jest dla Ciebie korzystne wybranie sądu według miejsca realizacji umowy (w naszym przykładzie sądu w Łodzi). Możesz to zapisać na wiele sposobów np. “Sądem właściwym dla roszczeń wynikających z niniejszej umowy jest sąd właściwy dla Zamawiającego” – jeżeli jesteś tak nazwany w umowie. Możesz również zapisać to wprost np. “Sądem właściwym do rozstrzygnięcia sporów wynikających z niniejszej umowy jest Sąd Rejonowy w Gdyni”. Przy tym sposobie określania sądu właściwego musisz pamiętać, że wydziałem właściwym do rozpoznania spraw pomiędzy przedsiębiorcami jest wydział gospodarczy, a w wielu mniejszych sądach nie ma wydziałów gospodarczych.

Nie oznacza to w takim wypadku, że rozpatrywać ten spór będzie wydział cywilny tego sądu, który został wskazany. Wtedy albo można wnieść pozew do innego, właściwego sądu z okolicy, który posiada wydział gospodarczy obejmujący swym zasięgiem wskazane w umowie miasto albo może się okazać, że sąd stwierdzi, że ten zapis jest nieważny skoro został określony niewłaściwy sąd. O sposobie zapisu w umowie możesz poczytać również na blogu Umowy są ważne.

Niekorzystne zapisy

Czasami mamy dobre intencje, ale wychodzi niekorzystnie. Jakiś czas temu przyszła do mnie klientka, która prosiła, aby wnieść pozew do sądu z powodu niewykonania umowy przez drugą stronę. Okazało się, że co prawda w umowie był zapis, że sądem właściwym miejscowo jest sąd miejsca zamieszkania powódki (korzystała z szablonu umowy), jednak ona mieszkała… w Niemczech. Na szczęście mogliśmy skorzystać z ogólnej zasady, że można wytoczyć sprawę według miejsca zamieszkania (siedziby) strony pozwanej. Było to o tyle korzystne, że wszyscy świadkowie zamieszkiwali w Polsce oraz wszystkie dokumenty były sporządzane po polsku według prawa polskiego.

Niestety nie ma rankingów wydziałów gospodarczych, a przynajmniej ja się z nimi nie spotkałem, więc nie możesz ustalić w umowie takiego sądu, który jest najszybszy w rozpoznawaniu spraw. Wtedy mogłoby się okazać, że warto czasami pojechać dalej, ale szybciej odzyskać pieniądze.

Kolejna uwaga jest taka, że wybór sądu należy dokładnie przemyśleć, szczególnie wtedy kiedy obu stronom zależy na korzystnym zapisie. Często pada wtedy propozycja: “To spotkajmy się pośrodku”. Środek zwykle nie jest idealny. Wybranie jednego sądu spowoduje, że apelację będzie rozpoznawał inny sąd niż w przypadku gdy wybierzemy sąsiedni, który leży już w obrębie innego sądu odwoławczego.

Wyjątki

Na koniec należy pamiętać, że wybór sądu dotyczy tylko właściwości miejscowej sądu I instancji. W sprawach o wartości przedmiotu sporu do 75.000 złotych sądem właściwym jest sąd rejonowy, przy wartościach wyższych – sąd okręgowy. Ważny jest również jeden wyjątek – każda ze stron umowy jeżeli sprawa nadaje się do rozpoznania przez tzw. e-sąd w elektronicznym postępowaniu upominawczym w Lublinie to po wniesieniu sprzeciwu od nakazu zapłaty sprawa zostaje przekazana do sądu właściwego według miejsca zamieszkania (siedziby) pozwanego.

Przykład

W innym poście: brak adresu pozwanego, pisałem o tym, co się dzieje, jeżeli nie znamy adresu pozwanego. Często w takich przypadkach trzeba ustanowić kuratora dla pozwanego nieznanego z miejsca pobytu. W niektórych sądach kuratorami są pracownicy sądów, w innych adwokaci lub radcowie prawni. Myślę, że jest różnica kogo mamy po drugiej stronie 😉

W razie pytań można skontaktować się ze mną.

Adw. Tomasz Kazubski

stan prawny na 14 stycznia 2018 roku

{ 0 komentarze }

Początki u mistrza

Tomasz Kazubski09 stycznia 2018Komentarze (0)

Mistrz

Początki u mistrza – niezły tytuł sobie wymyśliłem na pierwszy wpis, ale tak rzeczywiście było. Mistrz był ważny, bo wpłynął pośrednio na decyzję o tematyce tego bloga.

Zaraz na początku aplikacji adwokackiej miałem to szczęście mieć praktyki u sędziego Łukasza Piebiaka. Był wtedy Przewodniczącym Wydziału VIII Gospodarczego Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy, a obecnie jest Wiceministrem Sprawiedliwości odpowiedzialnym za sądownictwo. Nie oceniam go jako człowieka, bo go nie znam z tej strony. Jednak jako sędzia prowadzący rozprawy według starej procedury gospodarczej zrobił na mnie niesamowite wrażenie. Rozprawy były krótkie, merytoryczne, de facto były swoistą kropką nad “i” wcześniejszych pism procesowych. Dlatego wcale nie dziwię się, że jest orędownikiem powrotu postępowania gospodarczego.

Ja również w swojej pracy lubię krótko, merytorycznie i na temat. Jeżeli uważam, że nie warto wnosić apelacji to mówię to zdecydowanie swoim klientom. Zawsze na początku oceniam sprawę i przedstawiam zagrożenia, które na ten moment dostrzegam. Dlatego bardzo kibicuję pomysłowi, aby wróciło postępowanie gospodarcze, bo obecny stan wydziałów gospodarczych, przynajmniej tych, z którymi miałem styczność można określić jednym słowem – ZAPAŚĆ. Mam tu na myśli przede wszystkim niewydolność sekretariatów.

Moje plany

Bez względu, czy postępowanie gospodarcze wróci do Kodeksu postępowania cywilnego, chcę pokazać Tobie jak Ty jako przedsiębiorca możesz wygrać w sądzie. Dopóki procedura w postępowaniach gospodarczych nie zmieni się, to na chwilę obecną jest kilka sposobów, aby skrócić przyszłe postępowanie sądowe. Jak to zrobić? Jest wiele pomysłów, z którymi mam zamiar się z Tobą podzielić.

Jak to w świecie Internetu bywa. Nie jestem pierwszy, który ma zamiar pisać o nowej procedurze gospodarczej. Pan Mecenas Wojciech Jeliński z Torunia prowadzi już bloga Pozew z faktury. Kilka postów poświęcił już temu tematowi, więc warto tam zajrzeć.

Muszę Wam się przyznać, że takich mistrzów spotkałem kilku na swojej drodze edukacyjnej. Jedni byli dla mnie inspiracją, inni przerastali mnie o lata świetlne i zupełnie ich nie rozumiałem. Jednym z tych drugich był Stanisław Kluza. Prowadził ćwiczenia ze statystyki, na które chodziłem jako student Szkoły Głównej Handlowej. Była to wówczas czarna magia dla mnie i niestety długo męczyłem się z tym przedmiotem, do czasu aż trafiłem na podręcznik “Statystyka nie jest trudna” 😉 Polecam 🙂 Później ówczesny doktor Kluza (a może był doktorantem) został pierwszym przewodniczącym Komisji Nadzoru Finansowego.

O innych moich mistrzach opowiem innym razem.

Warto zapisać się na subskrypcję, jeżeli jesteś Przedsiębiorcą, który od czasu do czasu musi odwiedzić sąd. Będą też ciekawostki z Czech i Słowacji. Myślę, że warto. W każdej chwili można zrezygnować 😉

Także mamy wtorek i pierwszy wpis zamieszczony. Kolejne jeszcze w tym tygodniu 🙂

Zapraszam również do odwiedzenia mojej strony internetowej.

Adw. Tomasz Kazubski

{ 0 komentarze }